Przejdź do głównej zawartości

Quattro Formaggi, Warszawa, ul. Chmielna 71

Urodziny Przyjaciółki były okazją do odwiedzenia tego dość nowego miejsca na kulinarnej mapie Warszawy. To trattoria zlokalizowana na parterze Varso Place, niższej części biurowca Varso Tower.

Akurat trafiliśmy na "awaryjny dzień szefa kuchni" co niestety skutkowało faktem, że nie wszystkie pozycje z menu były dostępne, a część z nich była po prostu kreatywną (ale udaną) improwizacją obsługi. 

Trzeba przyznać, że manager dwoił się i troił w "bajerowaniu" gości, opowiadając m.in. o unikalnym sposobie tworzenia drinków - ale przyznam, że nie do końca mi taka sytuacja odpowiadała. 

Mimo tych wszystkich przeciwności, skosztowaliśmy: carpaccio di manzo, foccacii, bruschetty, sałatki z łososiem, carbonary, pizzy pecorina, panna cotty oraz tiramisu. 

Wszystkie dania były poprawne, bez zarzutu co do ich wykonania. Ale... o tym poniżej :-(






Nie wszystko się zachowało na fotografiach, za co przepraszam.
Wracając do jakości dań - muszę przyznać, że "poprawność" to jednak trochę za mało jak na lokal w tak prestiżowym miejscu. 
Przy tak wysokich cenach oraz automatycznym doliczeniu 10% za obsługę, niestety moje oczekiwania wobec takiej restauracji pozostały niespełnione. 
Wobec powyższego raczej nie dam im drugiej szansy.
I Wam też nie polecam, na szcżęście w bliskiej okolicy jest kilka innych włoskich restauracji.



Komentarze