Zlokalizowana na parterze hotelu "Diva Spa" restauracja, która wygląda nieciekawie, zresztą jak sam hotel, którego czasy świetności dawno minęły. Obsługa zdezorientowana, choć miła, menu średnio zachęcające, zamówiliśmy sałatki: cazar i z krewetkami. Były nawet smaczne, choć w cenie nieadekwatnej do ilości i jakości. Na pewno nie należy zamawiać tu drinków, nie umieją robić, szkoda czasu i kasy.
Niekomercyjny blog kulinarny :-)