Przejdź do głównej zawartości

Smak Brasserie, Warszawa, Hala Gwardii

Zlokalizowana na antresoli w Hali Gwardii "brasserie" - nie wnikam co to znaczy akurat w tym konkretnym przypadku. Widok z góry na całość hali jest bardzo fajny, menu wygląda ciekawie, niestety ze smakiem dużo gorzej.
Dość głodni, na początek zamówiliśmy zupę cebulową zapiekaną serem Gruyere - niezła, choć jak dla mnie nieco za gęsta, a rozmoczone grzanki wręcz się topiły w cebuli.


Jako przystawkę wybraliśmy grillowane tosty wołowe, w smaku niestety przeciętne, udekorowane sałatą i ostrą papryczką... - tu nazwana "sałatką winegret".


Jako danie główne na stół wjechał szaszłyk z krewetek królewskich z ryżem szafranowym i... sałatką winegret...


Apetyt był na rybę więc przed nami pojawił się dorsz z puree i ...oczywiście wspomnianą sałatką winegret...


Dorsz był nawet całkiem niczego sobie ale czas pomyśleć o trochę bardziej ciekawych dodatkach, szczególnie przy cenie za danie powyżej 30 zł.

Niestety sporym minusem okazała się także wdająca się w niepotrzebną dyskusję kelnerka, zapominając, że to gość ma zawsze rację.

Generalnie, mimo fajnego widoku, "Smak Brasserie" to bardzo przeciętny smak, mało wyszukane menu (szczególnie dodatki) oraz obsługa, która musi się jeszcze wiele nauczyć. Nie polecam!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lodziarnia Ulica Baśniowa, Warszawa, al. Wojska Polskiego 41

Sympatyczna lodziarnia usytuowana przy pl. Grunwaldzkim, oferująca naprawdę baaardzo szeroki wybór wszelkich lodów, do tego stopnia, że nawet nie zamierzam opisywać, bo zabrakło by miejsca na blogu ;-) ja skusiłem się na lody typu cremino, o smaku malinowym z czekoladą oraz o smaku mango. Może nie jest tanio ale jedząc lody w lokalu można sobie wybrać czy chcemy je zjeść w pucharku, kubeczku czy waflu, a także dostaniemy szklankę wody z cytryną. Jest pysznie i naprawdę przyjemnie :-)  

Kofta kebab

To szaszłyki z mielonego mięsa. Potrawa występuje w kuchni śródziemnomorskiej, indyjskiej czy bliskowschodniej.  Ostatnio miałam okazję skosztować takich kotlecików podczas pobytu w Izraelu. Tu oczywiście kotleciki były z jagnięciny i serwowane w chlebku pita z warzywami. Pychota!!  Moja wersja kofty to kotleciki serwowane z humussem, zagryzane chlebkiem pita podgrzanym lekko w piekarnikowym grilu oraz sałatką z sałaty i pomidora.  Dla mnie zestaw idealny :-) Składniki do szaszłyków: 1/2 kg mięsa mielonego (wieprzowo-wołowe) natka pietruszki koperek 2-3 ząbki czosnku przyprawy (ostra papryka, kumin, kolendra, pieprz cayenne) oliwa Przygotowanie: 1. Wymieszać mięso z ziołami, przyprawami i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. 2. Z mięsa formujemy kulki lub oklejamy mięsem patyczki. 3. Kotleciki smarujemy oliwą i układamy na blaszce. 4. Pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 170 stopni około 30 minut.

Sklep Szambelan, Kraków, ul. Bracka 9

Przy okazji wizyty w Krakowie odwiedziłam ciekawe miejsce - sklep Szambelan. To miejsce, gdzie możemy kupić oryginalne trunki takie jak: nalewki, likiery, miody itp., a przy okazji ciekawe butelki szklane. Doskonała rzecz na użytek własny ale też i wspaniały prezent na upominek :-) Ciekawe wnętrze lokalu. Mała kubatura mieszcząca mnóstwo wspaniałych trunków :-) Zanim jednak zdecydujemy się na zakup któregoś z produktów możemy dokonać degustacji. Kieliszek nalewki to koszt 5 zł. Ja nic nie kupiłam... ale za to spróbowałam: nalewki szambelana (wiśnie i śliwki), nalewki malinowej oraz nalewki.   Ciekawe miejsce :-) Polecam!!