Przejdź do głównej zawartości

Głód miasta, Warszawa, ul. Marszałkowska 85

Niewątpliwe okrycie tegorocznego sezonu kulinarnego! I to w samym centrum miasta :-)
Oglądając przez ogromne okna wielkomiejski zgiełk, mamy ochotę popróbować większości potraw z dość wąskiego menu :-)


Na początek nasze "testowe" danie czyli tatar - tu jest serwowany w wersji z piklami.
Niestety to kiepski wybór, gdyż danie jedzie octem na kilometr i umieszczenie pikli bezpośrednio na tatarze niweluje jego rozkoszny i delikatny smak :-( Szkoda - danie do poprawy!


Ale za chwilę jest już dużo lepiej - na stół wjeżdża pyza z prażoną kaszą gryczaną - ciekawa w smaku, bardzo smaczna :-)



Z przystawek warto zamówić również "śledzia z Bornholm" - z tego co pamiętam, te śledzie są raczej dość słone, tu delikatną śmietaną wzbogacono ich smak - za to plus :-)


Dobrym wyborem okazał się także pasztet z wątróbki drobiowej, niby naturalnie delikatny, a jednocześnie wyrazisty w smaku - gratulacje dla szefa kuchni :-)


Prawie na koniec zostawiłem danie w mojej opinii najlepsze - mianowicie "cepeliny" :-)
Po prostu mnie urzekły - murowany hit tego miejsca!


A na deser, zamiast słodkości, bardzo wyrazisty rosół z kaczki z pierogami - pychotka!


Nie muszę dodawać, że taka ilość dań powinna być popijana mocnym alkoholem :-) Tak było i w naszym przypadku, przez co humory dopisywały, a kubki smakowe były wyjątkowo wyostrzone :-)
Warto też zwrócić uwagę na niesamowicie uprzejmą i profesjonalną obsługę - dziękujemy i gorąco polecamy! Jest jeszcze kilka fajnych dań do skosztowania, choć uprzedzono nas, że karta częściowo ma się dość regularnie zmieniać :-)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lodziarnia Ulica Baśniowa, Warszawa, al. Wojska Polskiego 41

Sympatyczna lodziarnia usytuowana przy pl. Grunwaldzkim, oferująca naprawdę baaardzo szeroki wybór wszelkich lodów, do tego stopnia, że nawet nie zamierzam opisywać, bo zabrakło by miejsca na blogu ;-) ja skusiłem się na lody typu cremino, o smaku malinowym z czekoladą oraz o smaku mango. Może nie jest tanio ale jedząc lody w lokalu można sobie wybrać czy chcemy je zjeść w pucharku, kubeczku czy waflu, a także dostaniemy szklankę wody z cytryną. Jest pysznie i naprawdę przyjemnie :-)  

Kofta kebab

To szaszłyki z mielonego mięsa. Potrawa występuje w kuchni śródziemnomorskiej, indyjskiej czy bliskowschodniej.  Ostatnio miałam okazję skosztować takich kotlecików podczas pobytu w Izraelu. Tu oczywiście kotleciki były z jagnięciny i serwowane w chlebku pita z warzywami. Pychota!!  Moja wersja kofty to kotleciki serwowane z humussem, zagryzane chlebkiem pita podgrzanym lekko w piekarnikowym grilu oraz sałatką z sałaty i pomidora.  Dla mnie zestaw idealny :-) Składniki do szaszłyków: 1/2 kg mięsa mielonego (wieprzowo-wołowe) natka pietruszki koperek 2-3 ząbki czosnku przyprawy (ostra papryka, kumin, kolendra, pieprz cayenne) oliwa Przygotowanie: 1. Wymieszać mięso z ziołami, przyprawami i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. 2. Z mięsa formujemy kulki lub oklejamy mięsem patyczki. 3. Kotleciki smarujemy oliwą i układamy na blaszce. 4. Pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 170 stopni około 30 minut.

Sklep Szambelan, Kraków, ul. Bracka 9

Przy okazji wizyty w Krakowie odwiedziłam ciekawe miejsce - sklep Szambelan. To miejsce, gdzie możemy kupić oryginalne trunki takie jak: nalewki, likiery, miody itp., a przy okazji ciekawe butelki szklane. Doskonała rzecz na użytek własny ale też i wspaniały prezent na upominek :-) Ciekawe wnętrze lokalu. Mała kubatura mieszcząca mnóstwo wspaniałych trunków :-) Zanim jednak zdecydujemy się na zakup któregoś z produktów możemy dokonać degustacji. Kieliszek nalewki to koszt 5 zł. Ja nic nie kupiłam... ale za to spróbowałam: nalewki szambelana (wiśnie i śliwki), nalewki malinowej oraz nalewki.   Ciekawe miejsce :-) Polecam!!