Jedna z nielicznych otwartych 1 maja restauracji w okolicach Parlamentu. Schowaliśmy się przed upałem w przyjemnym klimatyzowanym wnętrzu. Niestety wybór dań był nad wyraz skromny. Skusiłem się na tzw fish and chips. Zjadłem gdyż byłem głodny, ale generalnie nie polecam, szkoda kasy, więcej panierki niż ryby.
Sympatyczna lodziarnia usytuowana przy pl. Grunwaldzkim, oferująca naprawdę baaardzo szeroki wybór wszelkich lodów, do tego stopnia, że nawet nie zamierzam opisywać, bo zabrakło by miejsca na blogu ;-) ja skusiłem się na lody typu cremino, o smaku malinowym z czekoladą oraz o smaku mango. Może nie jest tanio ale jedząc lody w lokalu można sobie wybrać czy chcemy je zjeść w pucharku, kubeczku czy waflu, a także dostaniemy szklankę wody z cytryną. Jest pysznie i naprawdę przyjemnie :-)

Komentarze
Prześlij komentarz