Przejdź do głównej zawartości

Szynk Praski, Warszawa, ul. Stalowa 37

Znam osoby, które w tę okolicę nie odważą się przyjechać...
A ja po wizycie w Szynku Praskim uważam, że warto zaryzykować, gdyż klimat i jedzenie jakie oferuje ten niewielki lokal sprawił, że na nowo zacząłem przekonywać się do tej części Pragi.

Na początek należy obowiązkowo skosztować przystawek:
- chleb ze smalcem i ogórkiem,
- śledź z sałatką kartoflaną,
- meduza z wieprza, czyli nóżki w galarecie,
- utopenec praski czyli serdel podawany w słoiku (tak na styl czeski).

W oczekiwaniu na ciąg dalszy można pokrzepić się flakami praskimi :-)

Natomiast jako danie główne śmiało można wybrać:
- tutejszy hit czyli ozór wołowy we sosie szarym,
- żeberka ze śliwkowym chutneyem,
- gulasz wołowy na winie podawany z bułą na parze,
- pierogi ze skwarami do wyboru: z mięsem, z grzybami i kapustą, ruskie, z kaszanką lub serem.
Ale jeśli ktoś jest miłośnikiem golonki - to też się nie zawiedzie :-)

Do picia, poza wódeczką, polecam naprawdę szeroki wybór piw czeskich oraz nalewki na miodach, ewentualne drinki o bardzo wymyślnych nazwach (zresztą jak całe menu).

Obsługa przyjazna, serdeczna, z pasją opowiadająca o serwowanych tu przysmakach :-) Wnętrze przyjemne, ściany ozdobione obrazami i fotografiami, jest kolorowo ale stylowo :-)
Ceny do zaakceptowania, gdyż porcje są naprawdę słuszne, a jedzenie rozpływa się w ustach ;-)
Polecam!

p.s.
Niestety z przyczyn technicznych powyższa recenzja nie została okraszona zdjęciami, za co przepraszam :-(

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lodziarnia Ulica Baśniowa, Warszawa, al. Wojska Polskiego 41

Sympatyczna lodziarnia usytuowana przy pl. Grunwaldzkim, oferująca naprawdę baaardzo szeroki wybór wszelkich lodów, do tego stopnia, że nawet nie zamierzam opisywać, bo zabrakło by miejsca na blogu ;-) ja skusiłem się na lody typu cremino, o smaku malinowym z czekoladą oraz o smaku mango. Może nie jest tanio ale jedząc lody w lokalu można sobie wybrać czy chcemy je zjeść w pucharku, kubeczku czy waflu, a także dostaniemy szklankę wody z cytryną. Jest pysznie i naprawdę przyjemnie :-)  

Kofta kebab

To szaszłyki z mielonego mięsa. Potrawa występuje w kuchni śródziemnomorskiej, indyjskiej czy bliskowschodniej.  Ostatnio miałam okazję skosztować takich kotlecików podczas pobytu w Izraelu. Tu oczywiście kotleciki były z jagnięciny i serwowane w chlebku pita z warzywami. Pychota!!  Moja wersja kofty to kotleciki serwowane z humussem, zagryzane chlebkiem pita podgrzanym lekko w piekarnikowym grilu oraz sałatką z sałaty i pomidora.  Dla mnie zestaw idealny :-) Składniki do szaszłyków: 1/2 kg mięsa mielonego (wieprzowo-wołowe) natka pietruszki koperek 2-3 ząbki czosnku przyprawy (ostra papryka, kumin, kolendra, pieprz cayenne) oliwa Przygotowanie: 1. Wymieszać mięso z ziołami, przyprawami i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. 2. Z mięsa formujemy kulki lub oklejamy mięsem patyczki. 3. Kotleciki smarujemy oliwą i układamy na blaszce. 4. Pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 170 stopni około 30 minut.

Sklep Szambelan, Kraków, ul. Bracka 9

Przy okazji wizyty w Krakowie odwiedziłam ciekawe miejsce - sklep Szambelan. To miejsce, gdzie możemy kupić oryginalne trunki takie jak: nalewki, likiery, miody itp., a przy okazji ciekawe butelki szklane. Doskonała rzecz na użytek własny ale też i wspaniały prezent na upominek :-) Ciekawe wnętrze lokalu. Mała kubatura mieszcząca mnóstwo wspaniałych trunków :-) Zanim jednak zdecydujemy się na zakup któregoś z produktów możemy dokonać degustacji. Kieliszek nalewki to koszt 5 zł. Ja nic nie kupiłam... ale za to spróbowałam: nalewki szambelana (wiśnie i śliwki), nalewki malinowej oraz nalewki.   Ciekawe miejsce :-) Polecam!!