Przejdź do głównej zawartości

San Lorenzo, Warszawa, Al. Jana Pawła II 36

Wczoraj na szybką i skromną obiadokolację wybrałam się do San Lorenzo w Alei Jana Pawła II. 
Jak zwykle wybór lokalu był przypadkowy - akurat znajdowałam się w okolicy a że nie chciało mi się długo szukać więc odwiedziłam właśnie to miejsce.

Lokal oferuje kuchnię włoską: sałty, pizze, bruschetty (szeroki wybór), makarony i drugie dania.
Specjalizacja? kuchnia toskańska.

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o innych aspektach - poza kulinarnych - które uważam za ewidentny plus tego lokalu. A mianowicie: 
1/ stylowe ale jednakowoż nie przytłaczające wnętrza, 
2/ muzyka włoska w tle
3/ ogród zimowy czyli część lokalu usytuowana na zewnątrz i zorganizowana jako ogródek letni 



W San Lorenzo skusiłam się na:
  •  spaghetti w sosie ragu - bardzo smaczne choć jak dla mnie niedosmaczone (ale to akurat nie jest żadnym minusem bo to może każdy już sobie na talerzu doprawić wedle uznania)

  • zielone kopytka w sosie grzybowym (gnocchi verde) - cymes!!! juz dawno nie jadłam tak pysznych gnocchi; po prostu rozpływały się w ustach :-)

Przemiła obsługa.
Polecam to miejsce !


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lodziarnia Ulica Baśniowa, Warszawa, al. Wojska Polskiego 41

Sympatyczna lodziarnia usytuowana przy pl. Grunwaldzkim, oferująca naprawdę baaardzo szeroki wybór wszelkich lodów, do tego stopnia, że nawet nie zamierzam opisywać, bo zabrakło by miejsca na blogu ;-) ja skusiłem się na lody typu cremino, o smaku malinowym z czekoladą oraz o smaku mango. Może nie jest tanio ale jedząc lody w lokalu można sobie wybrać czy chcemy je zjeść w pucharku, kubeczku czy waflu, a także dostaniemy szklankę wody z cytryną. Jest pysznie i naprawdę przyjemnie :-)  

Kofta kebab

To szaszłyki z mielonego mięsa. Potrawa występuje w kuchni śródziemnomorskiej, indyjskiej czy bliskowschodniej.  Ostatnio miałam okazję skosztować takich kotlecików podczas pobytu w Izraelu. Tu oczywiście kotleciki były z jagnięciny i serwowane w chlebku pita z warzywami. Pychota!!  Moja wersja kofty to kotleciki serwowane z humussem, zagryzane chlebkiem pita podgrzanym lekko w piekarnikowym grilu oraz sałatką z sałaty i pomidora.  Dla mnie zestaw idealny :-) Składniki do szaszłyków: 1/2 kg mięsa mielonego (wieprzowo-wołowe) natka pietruszki koperek 2-3 ząbki czosnku przyprawy (ostra papryka, kumin, kolendra, pieprz cayenne) oliwa Przygotowanie: 1. Wymieszać mięso z ziołami, przyprawami i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. 2. Z mięsa formujemy kulki lub oklejamy mięsem patyczki. 3. Kotleciki smarujemy oliwą i układamy na blaszce. 4. Pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 170 stopni około 30 minut.

Sklep Szambelan, Kraków, ul. Bracka 9

Przy okazji wizyty w Krakowie odwiedziłam ciekawe miejsce - sklep Szambelan. To miejsce, gdzie możemy kupić oryginalne trunki takie jak: nalewki, likiery, miody itp., a przy okazji ciekawe butelki szklane. Doskonała rzecz na użytek własny ale też i wspaniały prezent na upominek :-) Ciekawe wnętrze lokalu. Mała kubatura mieszcząca mnóstwo wspaniałych trunków :-) Zanim jednak zdecydujemy się na zakup któregoś z produktów możemy dokonać degustacji. Kieliszek nalewki to koszt 5 zł. Ja nic nie kupiłam... ale za to spróbowałam: nalewki szambelana (wiśnie i śliwki), nalewki malinowej oraz nalewki.   Ciekawe miejsce :-) Polecam!!