Przejdź do głównej zawartości

Besuto Sushi Bar, Warszawa, ul. Nowy Świat 27

Zawsze mi się marzyło, by pójść do takiej restauracji sushi gdzie będzie "bar wodny" po którym pływają łódeczki, na których serwowane są zamawiane przez gości porcje sushi. Widziałam to niejednokrotnie na filmach i bardzo chciałam odwiedzić restaurację, gdzie byłby taki "bajer".
Otóż, marzenia się spełniają .... wczoraj trafiłam do takiego sushi baru :-)

Na początek imbryczek herbatki z wiśni.



Do jedzenia zamówiłam standardowo futomaki z grillowanym łososiem oraz hosomaki z paluszkiem krabowym.




Do picia sake na ciepło (jak dla mnie smakowała jak bimber ale być może mam niewysublimowane kubki smakowe).


Tym razem jednak w tej wizycie nie chodziło wcale o konsumpcję lecz o mój zachwyt nad ruchomym barem - czad po prostu :-)




Wszystko uzupełnione delikatną muzyką w tle. Ładnie, czysto z przemiłą obsługą!!

Polecam to miejsce z całego serca.


Komentarze

  1. Ciekawy wpis!!Też bardzo lubie sushi!Jadam je dość czesto i powiem szczerze że w Warszawie najbardziej smakuje mi w Sushi Wesoła.Nie wiem czy kiedyś jadłaś ale jeśli nie to polecam ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lodziarnia Ulica Baśniowa, Warszawa, al. Wojska Polskiego 41

Sympatyczna lodziarnia usytuowana przy pl. Grunwaldzkim, oferująca naprawdę baaardzo szeroki wybór wszelkich lodów, do tego stopnia, że nawet nie zamierzam opisywać, bo zabrakło by miejsca na blogu ;-) ja skusiłem się na lody typu cremino, o smaku malinowym z czekoladą oraz o smaku mango. Może nie jest tanio ale jedząc lody w lokalu można sobie wybrać czy chcemy je zjeść w pucharku, kubeczku czy waflu, a także dostaniemy szklankę wody z cytryną. Jest pysznie i naprawdę przyjemnie :-)  

Kofta kebab

To szaszłyki z mielonego mięsa. Potrawa występuje w kuchni śródziemnomorskiej, indyjskiej czy bliskowschodniej.  Ostatnio miałam okazję skosztować takich kotlecików podczas pobytu w Izraelu. Tu oczywiście kotleciki były z jagnięciny i serwowane w chlebku pita z warzywami. Pychota!!  Moja wersja kofty to kotleciki serwowane z humussem, zagryzane chlebkiem pita podgrzanym lekko w piekarnikowym grilu oraz sałatką z sałaty i pomidora.  Dla mnie zestaw idealny :-) Składniki do szaszłyków: 1/2 kg mięsa mielonego (wieprzowo-wołowe) natka pietruszki koperek 2-3 ząbki czosnku przyprawy (ostra papryka, kumin, kolendra, pieprz cayenne) oliwa Przygotowanie: 1. Wymieszać mięso z ziołami, przyprawami i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. 2. Z mięsa formujemy kulki lub oklejamy mięsem patyczki. 3. Kotleciki smarujemy oliwą i układamy na blaszce. 4. Pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 170 stopni około 30 minut.

Sklep Szambelan, Kraków, ul. Bracka 9

Przy okazji wizyty w Krakowie odwiedziłam ciekawe miejsce - sklep Szambelan. To miejsce, gdzie możemy kupić oryginalne trunki takie jak: nalewki, likiery, miody itp., a przy okazji ciekawe butelki szklane. Doskonała rzecz na użytek własny ale też i wspaniały prezent na upominek :-) Ciekawe wnętrze lokalu. Mała kubatura mieszcząca mnóstwo wspaniałych trunków :-) Zanim jednak zdecydujemy się na zakup któregoś z produktów możemy dokonać degustacji. Kieliszek nalewki to koszt 5 zł. Ja nic nie kupiłam... ale za to spróbowałam: nalewki szambelana (wiśnie i śliwki), nalewki malinowej oraz nalewki.   Ciekawe miejsce :-) Polecam!!