Przejdź do głównej zawartości

Gaumarjos, Warszawa, Al. KEN 47



Gaumarjos - to mała restauracja gruzińska na Ursynowie.
Trafiłam tu przypadkowo, bo byłam w tej okolicy. Dopiero później odkryłam, że w lokalu tym była rewolucja kuchenna Pani Magdy Gessler.

W restauracji byłam z koleżankami, dzieki czemu miałam okazje spróbować kilku serwowanych w lokalu potraw.

Z menu wybrałyśmy:

z przystawek (zimnych):
  • roladę z bakłażana z pastą z orzechów włoskich, kolendrą oraz owocami granatu
  • rolada z grillowanej papryki nadziewana pastą z orzechów włoskich
  • czebureki - pieróg smażony w głębokim oleju z mięsem w środku

  • tolma - gołąbki w liściach winogron (jak dla mnie liście miały zbyt gorzki smak); gołąbki serwowane są z sosem jogortowo-śmietanowym

jako danie główne na stole pojawiły się:
  • chinkali - czyli sakiewki z mięsem i rosołkiem w środku (coś jakby pierożki w kształcie "cycuszków" z mięsem mielonym w środku oraz rosołem; jak dla mnie zbyt grube ciasto makaronowe)
  • chaczapuri - drożdżowy placek nadziewany mieszanką serów. Ta potrawa w mojej ocenie była strzałem w dziesiątkę. Pyszne cienkie ciasto z serowym farszem. To jakby pizza 4 sery tylko lepsze :-)

Do picia zamówiłyśmy czarną gruzińską herbatę (dzbanek), czerwone półwytrawne gruzińskie wino stołowe oraz lemoniadę z winogron (lokal proponuje aż 6 różnych smaków lemoniad).

 
Całkiem dobre jedzenie ale bez szału.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lodziarnia Ulica Baśniowa, Warszawa, al. Wojska Polskiego 41

Sympatyczna lodziarnia usytuowana przy pl. Grunwaldzkim, oferująca naprawdę baaardzo szeroki wybór wszelkich lodów, do tego stopnia, że nawet nie zamierzam opisywać, bo zabrakło by miejsca na blogu ;-) ja skusiłem się na lody typu cremino, o smaku malinowym z czekoladą oraz o smaku mango. Może nie jest tanio ale jedząc lody w lokalu można sobie wybrać czy chcemy je zjeść w pucharku, kubeczku czy waflu, a także dostaniemy szklankę wody z cytryną. Jest pysznie i naprawdę przyjemnie :-)  

Kofta kebab

To szaszłyki z mielonego mięsa. Potrawa występuje w kuchni śródziemnomorskiej, indyjskiej czy bliskowschodniej.  Ostatnio miałam okazję skosztować takich kotlecików podczas pobytu w Izraelu. Tu oczywiście kotleciki były z jagnięciny i serwowane w chlebku pita z warzywami. Pychota!!  Moja wersja kofty to kotleciki serwowane z humussem, zagryzane chlebkiem pita podgrzanym lekko w piekarnikowym grilu oraz sałatką z sałaty i pomidora.  Dla mnie zestaw idealny :-) Składniki do szaszłyków: 1/2 kg mięsa mielonego (wieprzowo-wołowe) natka pietruszki koperek 2-3 ząbki czosnku przyprawy (ostra papryka, kumin, kolendra, pieprz cayenne) oliwa Przygotowanie: 1. Wymieszać mięso z ziołami, przyprawami i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. 2. Z mięsa formujemy kulki lub oklejamy mięsem patyczki. 3. Kotleciki smarujemy oliwą i układamy na blaszce. 4. Pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 170 stopni około 30 minut.

Sklep Szambelan, Kraków, ul. Bracka 9

Przy okazji wizyty w Krakowie odwiedziłam ciekawe miejsce - sklep Szambelan. To miejsce, gdzie możemy kupić oryginalne trunki takie jak: nalewki, likiery, miody itp., a przy okazji ciekawe butelki szklane. Doskonała rzecz na użytek własny ale też i wspaniały prezent na upominek :-) Ciekawe wnętrze lokalu. Mała kubatura mieszcząca mnóstwo wspaniałych trunków :-) Zanim jednak zdecydujemy się na zakup któregoś z produktów możemy dokonać degustacji. Kieliszek nalewki to koszt 5 zł. Ja nic nie kupiłam... ale za to spróbowałam: nalewki szambelana (wiśnie i śliwki), nalewki malinowej oraz nalewki.   Ciekawe miejsce :-) Polecam!!