Przejdź do głównej zawartości

Tarta brzoskwiniowa

W roli głównej: BRZOSKWINIE

Przygotowujemy spód do tarty. Ja przyrządzam spód według receptury jak na ciasto półkruche tzn.:


Składniki:

  • 3/4 kostki margaryny do pieczenia (ja używam Kasi). powinna być miękka
  • pół szklanki cukru
  • 1 saszetka cukru waniliowego
  • 3 żółtka 
  • szklanka mąki
  • łyżeczka proszku do pieczenia lub sody oczyszczonej
  • aromat waniliowy bądź cytrynowy
Przygotowanie:

1. Palcami rozgniatam masło z cukrem (w tym także cukrem waniowym.

2. Dodajemy przesianą przez sito mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia/sodą.

3. Dokładamy żółtka jaj i aromat.

4. Zagniatamy ciasto. Jeśli zachodzi potrzeba to dosypujemy mąki tak, by ciasto nie kleiło się do dłoni.

5. Zawijamy w folę i odkładamy na chwilę do lodówki (na około pół godziny).

6. Schłodzone ciasto wykładamy na (wysmarowaną tłuszczem i wysypaną bułką tartą) blaszkę. Nakłuwamy ją widelcem, by ciasto podczas pieczenia oddychało. Spód zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 C około 15 minut.
Po upieczeniu ciasto wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do wystygnięcia.

7. W czasie, gdy ciasto się chłodzi przygotowujemy galaretkę brzoskwiniową, którą także schładzamy.

8. Kroimy na małe cząstki (półksiężyce) brzoskwinie z puszki, któe wcześniej dsączamy z soku.

9. Na wystudzone ciasto układamy owoce, które zalewamy tężejącą galaretką brzoskwiniową.

10. Wstawiamy na jakieś 2-3 godziny do lodówki.

Ciasto można podawać również z dekoracją z btej śmietany.

Proste i smaczne :-)



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lodziarnia Ulica Baśniowa, Warszawa, al. Wojska Polskiego 41

Sympatyczna lodziarnia usytuowana przy pl. Grunwaldzkim, oferująca naprawdę baaardzo szeroki wybór wszelkich lodów, do tego stopnia, że nawet nie zamierzam opisywać, bo zabrakło by miejsca na blogu ;-) ja skusiłem się na lody typu cremino, o smaku malinowym z czekoladą oraz o smaku mango. Może nie jest tanio ale jedząc lody w lokalu można sobie wybrać czy chcemy je zjeść w pucharku, kubeczku czy waflu, a także dostaniemy szklankę wody z cytryną. Jest pysznie i naprawdę przyjemnie :-)  

Kofta kebab

To szaszłyki z mielonego mięsa. Potrawa występuje w kuchni śródziemnomorskiej, indyjskiej czy bliskowschodniej.  Ostatnio miałam okazję skosztować takich kotlecików podczas pobytu w Izraelu. Tu oczywiście kotleciki były z jagnięciny i serwowane w chlebku pita z warzywami. Pychota!!  Moja wersja kofty to kotleciki serwowane z humussem, zagryzane chlebkiem pita podgrzanym lekko w piekarnikowym grilu oraz sałatką z sałaty i pomidora.  Dla mnie zestaw idealny :-) Składniki do szaszłyków: 1/2 kg mięsa mielonego (wieprzowo-wołowe) natka pietruszki koperek 2-3 ząbki czosnku przyprawy (ostra papryka, kumin, kolendra, pieprz cayenne) oliwa Przygotowanie: 1. Wymieszać mięso z ziołami, przyprawami i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. 2. Z mięsa formujemy kulki lub oklejamy mięsem patyczki. 3. Kotleciki smarujemy oliwą i układamy na blaszce. 4. Pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 170 stopni około 30 minut.

Sklep Szambelan, Kraków, ul. Bracka 9

Przy okazji wizyty w Krakowie odwiedziłam ciekawe miejsce - sklep Szambelan. To miejsce, gdzie możemy kupić oryginalne trunki takie jak: nalewki, likiery, miody itp., a przy okazji ciekawe butelki szklane. Doskonała rzecz na użytek własny ale też i wspaniały prezent na upominek :-) Ciekawe wnętrze lokalu. Mała kubatura mieszcząca mnóstwo wspaniałych trunków :-) Zanim jednak zdecydujemy się na zakup któregoś z produktów możemy dokonać degustacji. Kieliszek nalewki to koszt 5 zł. Ja nic nie kupiłam... ale za to spróbowałam: nalewki szambelana (wiśnie i śliwki), nalewki malinowej oraz nalewki.   Ciekawe miejsce :-) Polecam!!