Przejdź do głównej zawartości

Spacca Napoli, Warszawa, ul. Świętokrzyska 30

Dziś odwiedziliśmy lokal serwujący - dla odmiany haha - dania kuchni włoskiej. Tym razem jednak z rejonu Neapolu.
Pani kelnerka wyjaśniła nam genezę nazwy lokalu. Spacca znaczy podział, rozdzielenie. Oznacza to także nazwę ulicy w Neapolu, gdzie  wpołudnie słońce tak się układa, iż oświetla tę ulicę właśnie robiąc taki cień jakby dzielił miasto na dwie części. Tak jakby rozdziela miasto....

Nim się wybraliśmy do tego lokalu, znaleźliśmy informacje w internecie o tym, że lokal specjalizuje się w pizzy - jak to w Neapolu :-) Jednak na miejscu okazało się, że restauracja podaje także kilka dań z makaronu, co ucieszyło mnie to bardzo, gdyż uwielbiam pasty.

Spacca Napoli to stosunkowo nowy lokal na warszawskiej mapie kulinarnej (powstał w sierpniu tego roku).
Lokal o nowoczesnym wnętrzu - co nie za bardzo przypadło do gustu Żarłomaniakowi. 
Mnie spodobał się widok przez okno - siedziałam nad talerzem i spoglądałam sobie na Pałac Kultury i nauki - jak dla mnie całkiem przyjemnie :-)


Z menu wybraliśmy:

  • danie lokalu czyli pizzę Spaccanapoli - która z każdym kolejnym kęsem smakowała coraz lepiej :-) ciekawym pomysłem okazała się szynka prosciutto schowana w zawijanym brzegu pizzy :-)

  • makaron con panna, prosciutto e funghi - makaron z szynką i grzybami w sosie śmietanowym. W daniu tym prosciutto okazało się po prostu szynką a grzyby zwykłą pieczarką ale i tak było mega pyszne :-)

Piliśmy wino stołowe i piwo z beczki.

Na deser wybraliśmy:
  • tiramisu - obłędne :-)

  • nutellotta - czyli calzone z nutellą - ciekawy deser, który okazał się pierogiem z ciasta jak na pizzę z czekoladowym nadzieniem - pyszny i sycący 

Kulinarna uczta :-)
Szczerze polecamy!!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lodziarnia Ulica Baśniowa, Warszawa, al. Wojska Polskiego 41

Sympatyczna lodziarnia usytuowana przy pl. Grunwaldzkim, oferująca naprawdę baaardzo szeroki wybór wszelkich lodów, do tego stopnia, że nawet nie zamierzam opisywać, bo zabrakło by miejsca na blogu ;-) ja skusiłem się na lody typu cremino, o smaku malinowym z czekoladą oraz o smaku mango. Może nie jest tanio ale jedząc lody w lokalu można sobie wybrać czy chcemy je zjeść w pucharku, kubeczku czy waflu, a także dostaniemy szklankę wody z cytryną. Jest pysznie i naprawdę przyjemnie :-)  

Kofta kebab

To szaszłyki z mielonego mięsa. Potrawa występuje w kuchni śródziemnomorskiej, indyjskiej czy bliskowschodniej.  Ostatnio miałam okazję skosztować takich kotlecików podczas pobytu w Izraelu. Tu oczywiście kotleciki były z jagnięciny i serwowane w chlebku pita z warzywami. Pychota!!  Moja wersja kofty to kotleciki serwowane z humussem, zagryzane chlebkiem pita podgrzanym lekko w piekarnikowym grilu oraz sałatką z sałaty i pomidora.  Dla mnie zestaw idealny :-) Składniki do szaszłyków: 1/2 kg mięsa mielonego (wieprzowo-wołowe) natka pietruszki koperek 2-3 ząbki czosnku przyprawy (ostra papryka, kumin, kolendra, pieprz cayenne) oliwa Przygotowanie: 1. Wymieszać mięso z ziołami, przyprawami i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. 2. Z mięsa formujemy kulki lub oklejamy mięsem patyczki. 3. Kotleciki smarujemy oliwą i układamy na blaszce. 4. Pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 170 stopni około 30 minut.

Sklep Szambelan, Kraków, ul. Bracka 9

Przy okazji wizyty w Krakowie odwiedziłam ciekawe miejsce - sklep Szambelan. To miejsce, gdzie możemy kupić oryginalne trunki takie jak: nalewki, likiery, miody itp., a przy okazji ciekawe butelki szklane. Doskonała rzecz na użytek własny ale też i wspaniały prezent na upominek :-) Ciekawe wnętrze lokalu. Mała kubatura mieszcząca mnóstwo wspaniałych trunków :-) Zanim jednak zdecydujemy się na zakup któregoś z produktów możemy dokonać degustacji. Kieliszek nalewki to koszt 5 zł. Ja nic nie kupiłam... ale za to spróbowałam: nalewki szambelana (wiśnie i śliwki), nalewki malinowej oraz nalewki.   Ciekawe miejsce :-) Polecam!!