W miejscu gdzie jeszcze jakiś rok temu można było zjeść sajgonki, powstała sympatyczna restauracja serwująca proste choć przy tym nietuzinkowe menu, w przyjemnej, neutralnej atmosferze. Szef kuchni oferuje kilka dań specjalnych, np. na przystawkę wyśmienitą babkę ziemniaczaną, podawaną z czerwonym barszczem, tak po domowemu, w glinianym kubku.
Jako, że miałem smaka na kurczaka, skusiłem się na polecaną dziś grillowaną pierś z frytkami, w towarzystwie surówki z marchewki. A tę krótką ucztę zwieńczył fantastyczny sernik - palce lizać! Ceny niezbyt niskie, ale to ścisłe centrum stolicy, wiec po części uzasadnione. Ale warto spróbować oferowanych tu specjałów, następnym razem wpadnę na policzki lub na kaczkę :-)
Sympatyczna lodziarnia usytuowana przy pl. Grunwaldzkim, oferująca naprawdę baaardzo szeroki wybór wszelkich lodów, do tego stopnia, że nawet nie zamierzam opisywać, bo zabrakło by miejsca na blogu ;-) ja skusiłem się na lody typu cremino, o smaku malinowym z czekoladą oraz o smaku mango. Może nie jest tanio ale jedząc lody w lokalu można sobie wybrać czy chcemy je zjeść w pucharku, kubeczku czy waflu, a także dostaniemy szklankę wody z cytryną. Jest pysznie i naprawdę przyjemnie :-)



Komentarze
Prześlij komentarz