Przejdź do głównej zawartości

Szlakiem peerelowskich kawiarni, Warszawa, 25 października 2015, godz. 12

Organizowany przez Dom Spotkań z Historią pod hasłem "wuzetki vs. literatki" spacer po popularnych w czasach PRL warszawskich kawiarniach.
Spotkanie rozpoczyna się w niedzielę 25 października o godz. 12 przy ul. Foksal.

Szczegóły znajdziecie na stronie wydarzenia na FB:

https://www.facebook.com/events/1049626595062127/

Żarłomaniak polecał. Ja zaś TAM byłam :-)
W minioną niedzielę uczestniczyłam w tym wydarzeniu :-)
I etap: spacer pt. "Wuzetki kontra literatki" pod przewodnictwem Pana Piotra Wierzbickiego prowadził szlakiem peerelowskich kawiarni, barów i nocnych lokali. 
Na trasie spaceru były m.in. takie lokale jak: Kameralna oraz PIW na Foksal, Pod Jontkiem i Czytelnik na ul. Wiejskiej, Lajkonik i Szpilki na Pl. Trzech Krzyży, Restauracja Ujazdowska oraz U Aktorów (obecny ZASP), Hybrydy, a także Stylowa czy Habana na Placu Konstytucji.
II etap: spotkanie pt. "Rumsztyk vs. lorneta z meduzą" w Cafe Kulturalna.
W spotkaniu uczestniczyli m.in. dziennikarz - Pan Jerzy Kisielewski czy krytyk kulinarny - Pan Maciej Nowak. Smaczna rozmowa o "Warszawie na talerzu" ubogacona pokazem fragmentów filmów z lat 60 i 70 -tych z kulinariami w tle.
Podczas spotkania, w ramach wycieczki do przeszłości można było nawet skosztować kultowej warszawskiej potrawy tzn. flaczki.
Super pomysł i super inicjatywa :-)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lodziarnia Ulica Baśniowa, Warszawa, al. Wojska Polskiego 41

Sympatyczna lodziarnia usytuowana przy pl. Grunwaldzkim, oferująca naprawdę baaardzo szeroki wybór wszelkich lodów, do tego stopnia, że nawet nie zamierzam opisywać, bo zabrakło by miejsca na blogu ;-) ja skusiłem się na lody typu cremino, o smaku malinowym z czekoladą oraz o smaku mango. Może nie jest tanio ale jedząc lody w lokalu można sobie wybrać czy chcemy je zjeść w pucharku, kubeczku czy waflu, a także dostaniemy szklankę wody z cytryną. Jest pysznie i naprawdę przyjemnie :-)  

Kofta kebab

To szaszłyki z mielonego mięsa. Potrawa występuje w kuchni śródziemnomorskiej, indyjskiej czy bliskowschodniej.  Ostatnio miałam okazję skosztować takich kotlecików podczas pobytu w Izraelu. Tu oczywiście kotleciki były z jagnięciny i serwowane w chlebku pita z warzywami. Pychota!!  Moja wersja kofty to kotleciki serwowane z humussem, zagryzane chlebkiem pita podgrzanym lekko w piekarnikowym grilu oraz sałatką z sałaty i pomidora.  Dla mnie zestaw idealny :-) Składniki do szaszłyków: 1/2 kg mięsa mielonego (wieprzowo-wołowe) natka pietruszki koperek 2-3 ząbki czosnku przyprawy (ostra papryka, kumin, kolendra, pieprz cayenne) oliwa Przygotowanie: 1. Wymieszać mięso z ziołami, przyprawami i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. 2. Z mięsa formujemy kulki lub oklejamy mięsem patyczki. 3. Kotleciki smarujemy oliwą i układamy na blaszce. 4. Pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 170 stopni około 30 minut.

Sklep Szambelan, Kraków, ul. Bracka 9

Przy okazji wizyty w Krakowie odwiedziłam ciekawe miejsce - sklep Szambelan. To miejsce, gdzie możemy kupić oryginalne trunki takie jak: nalewki, likiery, miody itp., a przy okazji ciekawe butelki szklane. Doskonała rzecz na użytek własny ale też i wspaniały prezent na upominek :-) Ciekawe wnętrze lokalu. Mała kubatura mieszcząca mnóstwo wspaniałych trunków :-) Zanim jednak zdecydujemy się na zakup któregoś z produktów możemy dokonać degustacji. Kieliszek nalewki to koszt 5 zł. Ja nic nie kupiłam... ale za to spróbowałam: nalewki szambelana (wiśnie i śliwki), nalewki malinowej oraz nalewki.   Ciekawe miejsce :-) Polecam!!