Przejdź do głównej zawartości

Prasowy, Warszawa, ul. Marszałkowska 10/16

Hmmm... nie bywałem tu w czasach PRL więc nie mogę odnieść się do historii. Ale znam inne bary mleczne i muszę przyznać, że Prasowy oprócz wystroju i sposobu wydawania dań w niczym nie przypomina typowego baru mlecznego, a na pewno jeśli chodzi o ceny - tu jest po prostu DROGO.
Spytacie dlaczego? Już tłumaczę...


To co widzicie na zdjęciu, zgodnie z jadłospisem i cennikiem zamieszczonym na stronie internetowej powinno kosztować 10,90 zł, a kosztowało 18,90 zł - czyli cennik na stronie wprowadza w błąd.
Na wszelki wypadek podaję wyliczenie szczegółowe (najpierw cena ze strony/następnie faktyczna cena w lokalu):
- zupa pomidorowa z makaronem 1,50/ 2,50
- zestaw: wątróbka z cebulką 5,90 zł, ziemniaki 1,50 zł, surówka 2 zł  = 9,40 zł - tyle ten zestaw powinien kosztować - a liczą sobie aż 14,40 zł - ciekawe dlaczego...
Aha, cena za kompot 2 zł/ 2 zł - jedyne co się zgadzało :-(
Ktoś może stwierdzić "to i tak tanio" - ale tu się nie zgodzę... A to dlatego, że chodzi jeszcze o jakość: zupa - była mdła do granic możliwości, a wątróbka totalnie bez smaku i zapachu...

Podsumowując: Prasowy jak dla mnie to nieporozumienie...
Jak będę miał ochotę na bar mleczny - pójdę do Bambino na Kruczą - tam przynajmniej jest smacznie i ceny o połowę niższe :-) 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lodziarnia Ulica Baśniowa, Warszawa, al. Wojska Polskiego 41

Sympatyczna lodziarnia usytuowana przy pl. Grunwaldzkim, oferująca naprawdę baaardzo szeroki wybór wszelkich lodów, do tego stopnia, że nawet nie zamierzam opisywać, bo zabrakło by miejsca na blogu ;-) ja skusiłem się na lody typu cremino, o smaku malinowym z czekoladą oraz o smaku mango. Może nie jest tanio ale jedząc lody w lokalu można sobie wybrać czy chcemy je zjeść w pucharku, kubeczku czy waflu, a także dostaniemy szklankę wody z cytryną. Jest pysznie i naprawdę przyjemnie :-)  

Kofta kebab

To szaszłyki z mielonego mięsa. Potrawa występuje w kuchni śródziemnomorskiej, indyjskiej czy bliskowschodniej.  Ostatnio miałam okazję skosztować takich kotlecików podczas pobytu w Izraelu. Tu oczywiście kotleciki były z jagnięciny i serwowane w chlebku pita z warzywami. Pychota!!  Moja wersja kofty to kotleciki serwowane z humussem, zagryzane chlebkiem pita podgrzanym lekko w piekarnikowym grilu oraz sałatką z sałaty i pomidora.  Dla mnie zestaw idealny :-) Składniki do szaszłyków: 1/2 kg mięsa mielonego (wieprzowo-wołowe) natka pietruszki koperek 2-3 ząbki czosnku przyprawy (ostra papryka, kumin, kolendra, pieprz cayenne) oliwa Przygotowanie: 1. Wymieszać mięso z ziołami, przyprawami i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. 2. Z mięsa formujemy kulki lub oklejamy mięsem patyczki. 3. Kotleciki smarujemy oliwą i układamy na blaszce. 4. Pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 170 stopni około 30 minut.

Sklep Szambelan, Kraków, ul. Bracka 9

Przy okazji wizyty w Krakowie odwiedziłam ciekawe miejsce - sklep Szambelan. To miejsce, gdzie możemy kupić oryginalne trunki takie jak: nalewki, likiery, miody itp., a przy okazji ciekawe butelki szklane. Doskonała rzecz na użytek własny ale też i wspaniały prezent na upominek :-) Ciekawe wnętrze lokalu. Mała kubatura mieszcząca mnóstwo wspaniałych trunków :-) Zanim jednak zdecydujemy się na zakup któregoś z produktów możemy dokonać degustacji. Kieliszek nalewki to koszt 5 zł. Ja nic nie kupiłam... ale za to spróbowałam: nalewki szambelana (wiśnie i śliwki), nalewki malinowej oraz nalewki.   Ciekawe miejsce :-) Polecam!!