Po kilku wizytach na przestrzeni ostatnich lat przyznam, że z roku na rok miejsce to zmienia się, niestety na niekorzyśc. Ryba nie smakuje tu jak dawniej, zarówno łosoś jak i halibut, podawane z pieca, są ledwo ciepłe, wręcz letnie, o dodatkach wątpliwej jakości nie wspomnę. Ceny za to wygórowane aż do przesady. Niektórzy pracują tam chyba za karę, tak niesympatycznej obsługi próżno szukac w innych miejscach w Kołobrzegu. A szczytem bezczelności jest pobieranie 9 zł za półlitrową plastikową szklankę jednego z największych "sikaczy" (dla niewtajemniczonych dodam, ze chodzi o piwo z południa kraju). Widocznie właściciel uważa, że usytuowanie lokalu przy samej plaży zrekompensuje wszelkie niedogodności. Niestety, nie ma racji. Stanowczo odradzam.
Sympatyczna lodziarnia usytuowana przy pl. Grunwaldzkim, oferująca naprawdę baaardzo szeroki wybór wszelkich lodów, do tego stopnia, że nawet nie zamierzam opisywać, bo zabrakło by miejsca na blogu ;-) ja skusiłem się na lody typu cremino, o smaku malinowym z czekoladą oraz o smaku mango. Może nie jest tanio ale jedząc lody w lokalu można sobie wybrać czy chcemy je zjeść w pucharku, kubeczku czy waflu, a także dostaniemy szklankę wody z cytryną. Jest pysznie i naprawdę przyjemnie :-)
Komentarze
Prześlij komentarz