Restauracja kresowa, blisko dworca i barbakanu. Elegancki wystrój, trochę zadufana w sobie obsługa, bardzo wysokie ceny, zaróno za główne potrawy jak i za dodatki. Skusiłem się na chłodnik białoruski, schab po litewsku z kopytkami, kotlet wiedeński z ziemniakami z koperkiem. Smak potraw bez rewelacji. Drugi raz się nie skuszę, za drogo.

Komentarze
Prześlij komentarz