Podczas spaceru w porcie, schowałem się przed deszczem do jednego z przydrożnych miejsc. Wybór padł na "Rafę". Nie byłem zbyt głodny, to pora raczej na kawę ale korzystając z okazji, spróbowałem zupy rybnej. I tu drobne rozczarowanie, mimo, że w małej kokilce pływało nawet sporo ryby, to przede wszystkim czułem bulion, przyprawę i trochę pachniało kurczakiem. Postanowiłem na tym poprzestac, nie sadzę abym został pozytywnie zaskoczony kolejnymi daniami. Nie polecam.

ta niby smazalnia Rafa to jakies nieporozumienie,flaki na kostkach bulionowych,najtansze jakie sa na rynku w sloikach smakuja duzo lepiej,nie mowiac juz o nie domytym naczyniu w ktorym owe pseudo "flaki"zostaly zaserwowane.ten niby filet z dorsza przypominal jalowa wodnista papke zamknieta w ciescie ,surowki fatalne,tego sie nie dalo zjesc.zastanawiam sie jak w tych czasach taki chlam moze wogole miec racje bytu,odradzam wszystkim,kategorycznie niepolecam!!!
OdpowiedzUsuń