Sympatyczny wystrój, przyjemna muzyka i miła obsługa sprzyjają spożywaniu posiłków - i tak jest w przypadku Lavendy. Szczególnie fajny nastrój panuje w godzinach porannych przy okazji menu śniadaniowego. Całkiem niezły omlet z boczkiem, cebulą i pomidorami lub tradycyjne jajka na miękko, podane ze świeżym pieczywem i sałatką (sos mógłby być lżejszy). Do tego kawa lub herbata. Nie jest tanio (bliskie okolice rynku), ale za to smacznie. Polecam!
Aktualizacja 25.08.2014
Powrót na śniadanie po kilku tygodniach i... nadal czegoś nie rozumiem w tym lokalu. Fajny wystrój, oferta świetna, obłsuga bardzo się stara i jest miła, a potrawy wychodzą delikatnie mówiąc "przeciętne". Tym razem skusiłem sie na omlet z szynką schwarzwaldzką i pomidorami, oraz na jajecznicę z boczkiem i cebulą. Trochę ciężkie w smaku, omlet smakował jakby był lekko niedosmażony, był mocno wodnisty ale to wina chyba jednak tych pomidorów w środku. No cóż... trzeciej szansy nie bedzie, mimo, że lokali na poranne śniadanie w okolicach rynku nadal jak na lekarstwo.


Super artykuł. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń