Niewielki, sympatyczny bar z ogromnym wyborem belgijskiego piwa. Trafiłem akurat w momencie, gdy w lokalu nieopodal swój "beforek" mieli kibice z Irlandii, szykujący się na mecz z Legią. Zatem na zewnątrz było głośno i wesoło.
A w środku przemiła obsługa, smaczne piwo, szkoda tylko, że nie zadbano o zakąski. Ale ogólnie ocena pozytywna. Uwaga, ceny dość wysokie, piwo o pojemności 330ml to wydatek od 11 do 13 zł. A na jedzenie można się wybrać do sąsiedniej restauracji "Dwie Trzecie". Polecam!

Piwo warte swej ceny. Smak pozostaje długo w pamięci.
OdpowiedzUsuń