Jedno z niewielu miejsc na rynku czynne od 9 rano. Na hasło "gospoda" od razu bardziej zaburczało mi w brzuchu. Skusiłem się na 3 zestawy śniadaniowe: omlet "po bambersku" z grillowanym boczkiem, jajecznicę "po poznańsku" z boczkiem i ze szczypiorkiem oraz frankfurterki z sałatką. Do tego ciepłe i chrupiące bułeczki, kawa i herbata.
Fajny wystrój, miła obsługa, a ceny jak na rynek bardzo przystępne. Polecam!





Komentarze
Prześlij komentarz